Lekturokalipsa, czyli jak krzywdzimy młodych ludzi dla ich dobra.





Od kilku tygodni coraz częściej natrafiam w internecie na tak zwany „shitstorm” (pozwolę sobie nie tłumaczyć zagadnienia na język polski ze względów estetycznych) dotyczący listy lektur dla podstawówki i liceum. Ponieważ sama nie jestem jeszcze rodzicem i już uczniem, myślę, że jestem w stanie spojrzeć na sytuację dość obiektywnie i „trzeźwo” (słowo klucz).

"Samobójstwo. Takie wstrętne słowo." 13 powodów - Jay Asher (Recenzja)





Opinie jakie do tej pory usłyszałam na temat historii przedstawionej w "13 powodów" Jaya Ashera były albo skrajnie negatywne, albo do przesady pozytywne. W swoim, jak do tej pory niedługim, życiu kieruję się zasadą, że nic nie jest czarne albo białe. Są tylko odcienie szarości. Dlatego też postanowiłam, że sama na własnej skórze przekonam się o co tyle krzyku z tymi 13 powodami.


7 rzeczy, które pomogą Ci zostać lepszym pisarzem!



Tego bloga założyłam by pisać o książkach, ale także innych swoich pasjach, a jedną z nich jest  właśnie pisanie. Dziś chcę wam przedstawić kilka sposobów na rozwinięcie swoich pisarskich zdolności. Nie uważam się za wybitnie uzdolnionego pisarza. Jestem totalnym amatorem i mam trudności z dokończeniem tego za co się zabiorę. Wielokrotnie szukałam sposobu na poprawienie swojego stylu i pamiętam jak często poddawałam się i zamykałam pusty dokument nie zapisując nawet słowa. Poniżej prezentuję kilka przydatnych źródeł i sposobów, które bardzo mi pomogły zarówno w przełamaniu się aby coś naskrobać jak i w doskonaleniu własnego stylu.

"Niezgodna", Veronica Roth


Kilka miesięcy temu koleżanka poleciła mi „Niezgodną” jako coś ciekawego do poczytania. Nie powiedziała, że książka jest „świetna” czy „interesująca”. Jest fajna.
Zwykle kiedy słyszę, że książka jest fajna raczej łatwo umyka mojej uwadze. Gdzieś zapiszę tytuł, może nawet trafi na moją „to read list”, ale potem nadchodzą nowe tytuły, gorąco polecane w komentarzach, recenzjach, rozmowach… niewiele brakowało, a „Niezgodna” zajęłaby miejsce obok tych właśnie książek. Parokrotnie trzymałam ją w rękach w księgarni zastanawiając się nad zakupem, ale zawsze było coś co chciałam przeczytać bardziej, albo po prostu szkoda było mi kasy na coś co jest tylko „fajne”. Kilka tygodni temu trafiłam na nią w Biedronce, zawrotna cena 10 złotych niemal zwaliła mnie z nóg – już nie miałam wymówki, musiałam ją wziąć.

"Dziewczyna z pociągu" - Paula Hawkins (recenzja "na chłodno")


Są książki obok których nie można przejść obojętnie, książki które TRZEBA w życiu przeczytać, ale są też takie, które pominąć można bez najmniejszego wyrzutu sumienia. „Dziewczyna z pociągu” należy do tych ostatnich.
Tę pozycję czytałam jakiś czas temu, ale postanowiłam do niej nie wracać i poświęcić ten czas na czytanie czegoś ciekawszego. Recenzja nie jest więc pisana „na gorąco” bo emocje już dawno opadły, przyszły refleksja i obiektywizm.

Magazyn "Fantom", czyli to co widmowe lamparty lubią najbardziej!


Przyznaję się bez bicia, że naszą rodzimą fantastykę traktowałam zawsze po macoszemu. Niby coś tam czytałam, niby mi się podobało, ale zawsze patrzyłam na nią
z dystansem i niechętnie sięgałam po nowe pozycje bo zagraniczne miały u mnie priorytet – nie potrafię wyjaśnić dlaczego, podejrzewam jednak, że zniechęciły mnie tytuły po które sięgnęłam na początku, a nie były to historie zapadające na długo w pamięć. Znawcą tematu na pewno nazwać się nie mogę, chociaż na moim „pilnym stosiku wstydu” jest kilka pozycji polskich autorów.